„Wodoodporny” na etykiecie pokrowca ogrodowego brzmi jak zaleta bez wad — a bywa odwrotnie. Całkowicie szczelna tkanina bez wentylacji zatrzymuje pod spodem parę wodną z otoczenia równie skutecznie jak deszcz na zewnątrz, więc meble pleśnieją niemal tak samo jak bez żadnej ochrony.
Szczelność kontra oddychalność — dlaczego jedno bez drugiego nie działa
Pokrowiec chroni dwutorowo: powłoka (PU albo PVC) odpycha wodę z zewnątrz, a wentylacja — otwory, siatka albo specjalna konstrukcja szwów — pozwala uciec wilgoci, która i tak gromadzi się pod spodem z kondensacji czy resztek wilgotnego powietrza. Producent może chwalić się samą szczelnością, pomijając drugą połowę równania. Efekt: meble pod „dobrym” pokrowcem wilgotnieją od środka i po sezonie pojawia się zapach stęchlizny albo widoczna pleśń na plecionce czy tapicerce.
Powłoka PU jest zwykle lżejsza i bardziej elastyczna, PVC — cięższa, ale często tańsza i równie skuteczna w barierze przeciwwodnej. Różnica praktyczna leży bardziej w wentylacji i szwach niż w samym rodzaju powłoki.
Gramatura: im cięższy element, tym mocniejsza tkanina
Tkaniny typu Oxford używane na pokrowce i poduszki ogrodowe zaczynają się od lżejszych wariantów 190 g/m² (jednostronna powłoka PU) i sięgają 380 g/m² przy gęstszych, bardziej odpornych na przetarcia wersjach oznaczanych jako 600D (Cottye, Kalinda). Zasada jest prosta: im cięższy i bardziej eksponowany element (duży narożnik, blat stołu z ostrymi krawędziami), tym sensowniejsza grubsza tkanina — cienka szybciej przeciera się w miejscach kontaktu z rogami mebli.
Przy poduszkach dochodzi dodatkowo kwestia odporności na UV. Tkaniny akrylowe znoszą ekspozycję na słońce zauważalnie dłużej niż poliester — producenci podają orientacyjnie 1500–1800 dni dla akrylu 260–305 g/m² wobec 650–720 dni dla poliestru 236 g/m² (Litex Garden). Różnica wynika z tego, że włókno akrylowe jest barwione przed tkaniem, więc kolor nie zależy tylko od powierzchniowej powłoki.
Kiedy sensowniejsza jest skrzynia niż pokrowiec
Do przechowania luźnych poduszek, tekstyliów i mniejszych akcesoriów na zimę skrzynia ogrodowa chroni lepiej niż jakikolwiek pokrowiec — eliminuje bezpośredni kontakt z wilgocią, mrozem i promieniowaniem UV niemal całkowicie, bo elementy trafiają do zamkniętego, suchego wnętrza. Pokrowiec ma sens tam, gdzie skrzynia się nie sprawdzi ze względu na rozmiar: na komplecie stołowym, narożniku czy fotelu wiszącym, których nikt nie chowa do pojemnika na każdą noc.
Rozwiązania nie wykluczają się nawzajem — wiele osób łączy pokrowiec na stały komplet mebli (patrz nasz ranking kompletów mebli ogrodowych) ze skrzynią na poduszki i drobne akcesoria zdejmowane na zimę.
Aktualne pokrowce w różnych rozmiarach i gramaturach tkaniny znajdziesz w ramce poniżej.
















































